Opowiedz kochanie mi bajkę do snu, utul, ukołysz, uchyl mi nieba, rozraduj i wycisz,opowiedz mi baśń, bo tego mi teraz trzeba... Baśń o spokojnej pięknej krainie, gdzie prawda i szczerość panuje, gdzie nikt nikogo i nigdy nie krzywdzi, a miłość swe szczęście buduje... Baśń mi opowiedz o takiej krainie, gdzie nigdy łzy z oczu nie płyną, a uśmiech na twarzy,radość w sercu i chwile szczęśliwe nie giną... Opowiedz kochanie mi bajkę do snu, aby sen był głęboki,spokojny i miły utul, ukołysz, uchyl mi nieba, by ranek był również szczęśliwy... Savin
Kiedy słoneczko już pięknie zaświeci, a ciemne chmury rozgoni wiatr, kiedy na łąkach się zazieleni, a wiosny zapachem napełni się świat... Wtedy na spacer zabiorę Ciebie, pójdziemy drogą z radością wraz, Smutek odpłynie jak chmury na niebie, nastanie dla nas ten dobry czas... Nawzajem sobie o wszystkim powiemy, o smutku, tęsknocie i naszych łzach, nasz los się wtedy dla nas odmieni i będzie taki jak w naszych snach... Tam gdzie łąka się kwieciem czerwieni, gdzie szumi strumień i szumi las, a w blasku słońca się wszystko mieni, i nigdy nie kończy się piękny ten czas...
Kiedy słoneczko już pięknie zaświeci. gdy wiosny zapachem napełni się świat, wtedy pójdziemy drogą przed siebie, a radość jak wiosna zakwitnie w nas...
Kruszynka - któż to taki ?... - pięknie o Niej czytałam. Że jest szczęściem, muzą, jutrzenką budzącego się dnia. Stokrotką na trawniku, poranną rosą, jak perłowa łza. Wspaniałą dziewczyną, kobietą pięknym uniesieniem, błogim zakochaniem, i miłosnym westchnieniem. I choć Kruszynka nie zawsze ma uśmiech na twarzy, bo ma też w oczach łzy, to mówi się o Niej i marzy, któż to jest? ...
czy mogłabym być nią ja, któż to powie mi.. Chciałabym być tą Kruszyną, kochaną tak bardzo - wspaniałą dziewczyną. I pewnie nie tylko ja... To myśl, którą warto rozważyć, bo kiedy łzy z oczu płyną, to chciałoby się usłyszeć - me szczęście, ma muzo, jutrzenko, moja Kruszyno ! Kruszynka - któż to taki ?... długo zastanawiać by się można było i tylko potrzeba kogoś, kto tak pięknie kocha i pisze i każda z nas mogłaby być - wtedy taką Kruszyną... Szczęściem, muzą, jutrzenką budzącego się dnia. Stokrotką na trawniku, poranną rosą, jak perłowa łza. Wspaniałą dziewczyną, kobietą pięknym uniesieniem, błogim zakochaniem, i miłosnym westchnieniem. Kruszynką !... Savin
Myśli moje wędrują - cóż chcą opowiedzieć one ?.. może to, czego usta moje nie mówią, tak bardzo stęsknione. Wiatr targa myślami, - lecz one płyną niestrudzenie, jak okręt bujany na morzu falami i tylko chwilami westchnienie.
Gdzie jesteś umiłowanie, - czy myśli me zabłądzą ?... czy dotrą ..,tam gdzie mają dotrzeć, utulą z Twoimi się złączą?. Moje myśli wędrują - by Ci mogły powiedzieć to wszystko,co już wiesz i powinieneś o tęsknocie mej wiedzieć. Uskrzydlone jak ptaki, - ciągle do Ciebie wędrują, usłysz je kochanie,bo do Ciebie mówią i czule do Ciebie się tulą...