czwartek, 31 lipca 2014

W letnim deszczu

Padał deszcz - przyjemny letni deszcz.
Idąc pod parasolem wsłuchiwałam się, 
jak krople stukają, chcąc wystukać jakąś historię.
Chwilami miałam wrażenie,
jakby rozmawiały ze mną alfabetem morse'a .
Cóż chciały mi powiedzieć?.....
że słonko zaszło, że przypłynęły chmury i "niebo płacze",
...to wiedziałam. Deszcz padał coraz bardziej,
a krople stukały i stukały, nadając jakiś rytm.
Szłam w rytm tych kropel, a rześkie powietrze
i chłodny wietrzyk, pomimo tego deszczu,
zachęcały do dłuższego spaceru, po upalnym dniu.
Kałuże tworzyły się jedna po drugiej, jak małe sadzawki,
a krople z wielką ochotą i fantazją kąpały się w nich.
Nagle przypomniały mi się chwile z dzieciństwa,
kiedy brodziłam boso, nie przepuszczając żadnej kałuży.
Nabrałam ogromnej ochoty, aby to powtórzyć.
Ale przecież nie wypada - pomyślałam....
Kałuże jednak i kąpiacy się deszcz kusiły mnie do tego czynu.
Rozglądając się czy nikt nie patrzy, zdjęłam buty
i uszczęśliwiona dołączyłam do tej zabawy.
Och jak przyjemnie....
Czułam się jakbym miała pięć lat,
a świat w koło mnie był taki piękny i tylko rodziców było brak.
Mamy, która strofowała by mnie i taty,
który biorąc mnie w obronę, śmiałby się i bawił razem ze mną.
Ogarnęły mnie przyjemne chwile....było tak miło.
Czy to, właśnie chciał wystukać deszcz ?...
Przyjemność ta, jednak nie trwała długo, w jednej chwili
wylądował na mnie wielki strumień wody
 - to przejeżdżający  samochód i wcale nie było mi do śmiechu,
Fantazja skończyła się, szkoda.... 
a ja cała mokra i obłocona, wracałam do domu.
I tylko "chwila" z dzieciństwa, chociaż taka krótka,
nadała całej tej przygodzie,  miły akcent...

                                                                                        Savin



poniedziałek, 28 lipca 2014

Z utęsknienia

Och  jak bardzo 
chciałabym być przy Tobie,
bo me serce popłakuje sobie,
cichutko choćby wiatr,
który w liściach szeleści.
bo pragnę byś mnie tulił, 
czułym słowem pieścił.

Cóż mogą wyrazić słowa, 
jeśli się tak bardzo kocha, 
cóż znaczy ta mowa, 
gdy po nocach serce szlocha.
Z miłości, z pragnienia, 
z tak wielkiego utęsknienia.

Przy Tobie chciałabym być, 
razem z Tobą ciągle śnić,
z Tobą zasypiać i 
przy Tobie budzić się,
Cieszyć się razem 
kiedy świeci słońce,
a rankiem razem biegać 
po zroszonej łące..

Ciebie nie ma, 
a me  serce ciągle szlocha
Z miłości, z pragnienia, 
z tak wielkiego utęsknienia,
bo tak bardzo kocha...


                                                           Savin












piątek, 25 lipca 2014

Po prostu ukochaj


Gdy blask świtu , mgły nocy rozprasza,
i nas wszystkich  światłością swej mocy otacza,
to życie jest piękne, niech wiatr niesie wieści,
i to co kochasz to w sercu się mieści...

Te łąki zielone pięknie ukwiecone,
i wzgórza wysokie w niebiosa zwrócone.
Morza i rzeki i piękno strumieni,
to co zrodzi ziemia i w słońcu się mieni.

Wielkie bujne lasy bogate w jagody,
i  jedno źdźbło trawy, to też część przyrody...
Ona nas używi i pięknem otoczy,
zaspokoi łaknienie i  ucieszy oczy.

I tylko wystarczy ją kochać szczerze,
zawsze w całości jej istnienia mierze.
Ukochaj jej piękno, jej formę stateczną,
by stała się częścią Ciebie, dała radość wieczną.

Pokochaj ją szczerze i jej poczynania,
byś stał się jej częścią, częścią jej kochania...

                                                                                Savin






poniedziałek, 21 lipca 2014

Rozmarzenie

Zamyśliłam się, rozmarzyłam i znalazłam się nad morzem.
Usłyszałam szum fal i krzyk mew.
Nawet bryza morska jakby lekko skrapiała moją twarz.
A ja leżę i marzę , marzę, że jestem z Tobą.
Spacerujemy brzegiem plaży, stąpając po rozgrzanym piasku. 
Trzymamy się za ręce, jest nam dobrze,  jesteśmy zupełnie sami..
Morze szumi , a  fale od czasu do czasu, mocno biją o brzeg
zatapiając nam stopy i chłodząc je.
Patrząc mi w oczy mówisz" kocham Cię ", a ja patrząc w Twoje,
widzę w nich siebie jak w lustrze.
Widzę odbicie zakochanej kobiety, której szczęście wyrażają oczy,
gdy usta  nic nie mówią.
Tulę się do Ciebie, a morze nuci nam miłosną melodię.
Czuję się bezpiecznie i błogo.
Promienie słońca otulają nas, a morski wiatr i szum fal,
jakby kołysały nas do snu. Jestem z Tobą taka szczęśliwa...
Nagle coś wyrywa mnie z tego rozmarzenia,
szkoda pomyślałam, bo tak było pięknie... 
Po chwili jednak, gdy w telefonie usłyszałam  Twój głos,
rozmarzenie wróciło. 
Przed chwilą byliśmy nad morzem kochanie - powiedziałam.
Uśmiechnąłeś się wiedząc, że moja fantazja może nas zaprowadzić wszędzie, gdzie tylko zechcę.
Pojedziemy nad morze  - powiedziałeś,
a ja rozmarzyłam się jeszcze bardziej....
bo gdy słyszę Twój głos, to jak szum fal, koi mnie i nastraja,
a oczy śmieją się nawet gdyby zakręciła się w nich łza.
Bo gdy, Twój głos słyszę, świat staje się kolorowy
i nie ma w nim smutku, a ja rozmarzona jestem nawet wtedy,
kiedy nie marzę....
I znów zobaczyłam nas oboje,  jak wędrujemy plażą,
szczęśliwi i tacy radośni, nawet mewy uśmiechają się do nas.
Promienie słońca na przemian razem z wiatrem,
muskają nasze twarze, a morze szumi i kołysze nasze myśli.
I jest nam tak dobrze w tym  rozmarzeniu....

                                                                                                                                       Savin     
                                                                              


                                                         
                               

niedziela, 20 lipca 2014

Dzwoneczek biały

Wpatrując się w poranne słońce,
zobaczyłam biel kwiatów, na zielonej łące.
Drobne kwiatuszki, dzwoneczki białe,
kropelkami rosy, jakby kryształkami obsiane były całe.

Delikatnie drgały, przy najmniejszym wietrze,
unosząc się, jakby chciały odfrunąć w powietrze,
drgały nawet przy moim oddechu,
cicho wołając "Weź Mnie".....

W zachwycie zerwałam kwiatuszka jednego ,
rozchylając z ciekawości,  delikatne płatki jego,
w tym momencie,uwolnił się 
i roztoczył zapachu czar.


Popłynęłam  w nim, ku mojemu zdumieniu, 
jak  w pięknym, miłosnym uniesieniu,
a wyjatkowy czarowny zapach,
wciąż szeptał "Bądź ze mną".....

Odurzona, tym cudownym zapachem, 
dalej rozchylając płatki jego,
spijałam nektar słodki, dla zadowolenia mego.
Niesamowity nektar rozkoszy,
szepcząc " Trwaj we Mnie".....

I tak dzwoneczek biały, kwiatuszek
choć tak niepozorny i  mały,
oczarował mnie, gdy poranne słońce,
hasało na zielonej łące......

                                                                              Savin
                                                              




               






piątek, 18 lipca 2014

Serce sercu





Serce, sercu śpiewa, o miłości pieśń,
Serce,  sercu oddaje, miłością swą cześć.
Serce, serca pragnie, chce by było z nim.
Bardzo tęskni i łaknie,-  ileż bólu w tym...
A tęsknota za sercem, które kocha tak,
Wzlata pod niebiosa, jak niebieski ptak.
Serce, sercu śpiewa, o miłości pieśń,
Serce, sercu oddaje, miłością swą cześć.
Serce, serce kocha i pragnie być z nim,
Serce, za sercem tym szlocha
- ileż tęsknoty jest w tym  ......

                
                                                                       Savin








          



             

sobota, 12 lipca 2014

Książe Nocy

Już noc zapadła,a księżyc zagląda mi przez okno i tajemniczo uśmiecha się do mnie.
Mruga oczkiem i zachęca, bym wypowiedziała "zaklęcie" - ma się spełnić w tą czarowną noc ...

Jego blask rozświetla się na całym niebie.
Jest piękny i srebrzysty, czaruje swym urokiem.
Czyż można spać w taką noc ?....zabrał mi sen.

Spoglądam na niego z zachwytem ,wypowiadając zaklęcie - Czy się spełni ?...
Nie wiem, ale cóż mi szkodzi.
Na chwilę chmury zakryły jego oblicze, ściemniało i na niebie smutek zaistniał. Czy to przez moje "zaklęcie"...

Gdzież jest teraz Książę Nocy ?
Zniecierpliwiona szukam wzrokiem, on jednak już po chwili,
znów wyłonił się,pokazując  swoje piękno, przyciągające i magnetyzujące.
Chce mnie oczarować ? , pomyślałam.....

Potrafi przecież wzbudzić pożądanie, zburzyć spokój duszy, 
zmusić do wędrówki,
nakazuje morzu, by wyszło na ląd.
Jaką jeszcze moc posiada ten srebrny glob - Książę Nocy ?

Trochę zahipnotyzowana, zamykam oczy.
Czuję jak muska moją twarz, jak czuły i delikatny kochanek.
Szepnął do uszka miłe słowo, ukołysał, oddał sen, otulił tajemnicą swej mocy.

 I w tych objęciach  Księcia Nocy, zasypiam... 
A co z "zaklęciem" ?, może zadziała....
                                                                            
                                                                      Savin

             


                                                                                                                                              

czwartek, 10 lipca 2014

Moje spełnione

Spacerując ciepłym rankiem po parku, usłyszałam cichy głos.
Był to głos miły,spokojny,ciepły, 
jak promyczek słońca,który wołał mnie po imieniu.
Któż to taki pomyślałam ?....
Nikogo nie widziałam, troszeczkę się bałam,
a głos był coraz bardziej słyszalny i wprost namacalny.
Odwróciłam się i oczom nie wierząc, zobaczyłam dziwną postać.
Postać ta stała w poświacie, biło od niej ciepło 
i anielskie niebieskie światło.
Zatrwożyłam się bardzo.
Któż Ty zapytałam ?...
Postać cichym, ale melodyjnym głosem powiedziała -
czyż byś nie wiedziała kim jestem ?...
Nie, odpowiedziałam.
I w tej chwili postać, zaczęła przybierać różne formy.
Kojarzyłam je ze szczęściem, nadzieją, miłością, spełnieniem.
Wtedy zrozumiałam - to było moje MARZENIE.
Postać uśmiechnęła się do mnie i najpiękniejszym głosem świata powiedziała :
JESTEM TWOJE, SPEŁNIONE !
W jednej chwili wiedziałam już wszystko, a postać rozpłynęła się,
pozostawiając odczucie i świadomość, 
że to, o czym najbardziej  marzyłam,
SPEŁNIŁO SIĘ I JEST WE MNIE !

                                                                                 Savin







środa, 9 lipca 2014

Poznana na łące

Poznałam ją na łące,
była bardzo miła,
Pozowała mi do zdjęcia,
ale się wstydziła.

Unikała mego wzroku,
łeb wciąż odchylała
i swoim ogonem,
bez przerwy machała

Miałam dla niej kostkę cukru,
ale jej nie chciała...
Chciałam jeszcze opowiedzieć,
coś tam jej o sobie,
lecz nie była zbytnio chętna, 
w tej naszej rozmowie.

Utrwaliłam więc na zdjęciu,
piękną jej urodę.
Poklepałam, pożegnałam,
no i poszłam sobie...
                                                                                             Savin



niedziela, 6 lipca 2014

Poranną rosą

Poranną rosą, pośród traw,
pobiegłam boso
tam, nad piękny staw.
W stronę promieni słońca,
kąpiących się w stawie,
tak bez końca, 
po tej mokrej trawie...

Gdy  tam dobiegłam
tańczyć zapragnęłam,
w blasku promieni słońca
na tej rosie boso,
bo w wodzie zobaczyłam,
odbicie Twej twarzy
a na niej wszystko to, 
o czym marzysz...

Będę tańczyła dla Ciebie
i z Tobą jeśli zechcesz.
Będziesz moim wybrańcem,
a raczej już jesteś.
Uchyliłeś  mi nieba,
cóż mi więcej trzeba....

Jesteś  mym czarodziejem
świat zaczarowałeś,
i w wir pięknych uczuć
całą mnie porwałeś.
A gdy ciepły pocałunek,
na mych ustach złożysz,
to bramy do " niebios ", 
wtedy mi otworzysz

Poranną rosą, nad stawem boso...

                                                                              Savin



                             



                                                                          

piątek, 4 lipca 2014

Zagubienie



Zagubiłam się w marzeniach, 
gdzie pobiegłam z rana
i wędruję sobie z Tobą,
chociaż jestem sama.

Opowiadam kwiatom polnym jaka ja radosna, 
opowiadam drzewom w lesie że
w mym sercu znówu wiosna.

Piękna kolorowa, z barwami miłości,
niechaj także w Twoim sercu,
taka wiosna gości.

Zagubiłam się w wśród myśli,
pięknych, w barwach lata,
płyną myśli wśród obłoków, 
łąka w włosy, kwiaty wplata. 

I wędruję sobie z Tobą,
choć Cię przy mnie nie ma,
słońce promieniami swymi,
do serc, czułość  wlewa.

A ta czułość nas prowadzi,
w inne zagubienie....
czułość piękna, delikatna, 
jak ciche westchnienie.

Zagubiłam się w marzeniach... 

                                                         Savin














środa, 2 lipca 2014

Bez Twego słowa



Bez Ciebie smutek mnie ogarnia
i smutny dzień dziś miałam.
Miłych słów i czułych,
dziś mało usłyszałam.

Twoje słowa są dla mnie jak pokarm, 
jak powietrze i woda.
A ja dziś jestem jak kwiat zwiędły,
cóż energii mi doda...?

Czekam i tęsknię, i żyć tak nie potrafię,
wyczekuję na słowo, jak słońca na niebie.
Nie męcz mnie już tak, proszę 
- chcę usłyszeć Ciebie.

A tu ciągle cisza, ani jedno słowo,
cóż mam czynić,nie wiem, co zrobić ze sobą ?
Jaka wartość jest słowa, z tego dziś wynika,
jak do głębi umysłu i serca przenika.

I bez niego tak trudno,tak ciężko, tak źle.
Proszę już dość tęsknoty 
- usłyszeć Cię chcę....

                                                                                                                                     Savin




wtorek, 1 lipca 2014

Na niebie pełnym gwiazd


Niebo przybrało ciemno- granatowy odcień,
zbliża się noc , wszystko cichnie, dzień umyka.
Niebo  już prawie pełne gwiazd...
Jedna gwiazda po drugiej, zaświeca się mrugając,
a księżyc liczy je, przyświecając swym blaskiem.
Trudno doliczyć się tych gwiazd,
chyba tylko księżyc to potrafi -a może nawet nie ?
Niebo jest już pełne gwiazd...
a rachunek wciąż się nie zgadza,
jedne się zaświecają inne spadają i gasną.
Wpatruję się w niebo i szukam swojej gwiazdy.
Moja świeci bardzo jasno - narodziła się niedawno,
mruga do mnie co wieczór, ja powierzam jej sekrety dnia,
ona życząc mi spokojnej nocy, nuci  cichutko kołysankę,
i czuwa nad moim snem, kiedy już zasnę.
A sny zsyła piękne...
Kiedy noc się już kończy i  zbliża się dzień,
a księżyc zwołuje już swoje gwiazdy,
ona muska mnie lekko i budzi delikatnie ze snu.
Ja żegnam się z nią, aby znowu wieczorem,
kiedy będzie zapadała noc,wypatrywać jej na niebie.
Na niebie pełnym gwiazd...
ale dla mnie, jest ona jedna i nie chcę jej stracić...!

                                                                                   Savin