środa, 9 lipca 2014

Poznana na łące

Poznałam ją na łące,
była bardzo miła,
Pozowała mi do zdjęcia,
ale się wstydziła.

Unikała mego wzroku,
łeb wciąż odchylała
i swoim ogonem,
bez przerwy machała

Miałam dla niej kostkę cukru,
ale jej nie chciała...
Chciałam jeszcze opowiedzieć,
coś tam jej o sobie,
lecz nie była zbytnio chętna, 
w tej naszej rozmowie.

Utrwaliłam więc na zdjęciu,
piękną jej urodę.
Poklepałam, pożegnałam,
no i poszłam sobie...
                                                                                             Savin