środa, 22 lipca 2015

Piękna róża...


Wstał poranek, nowy dzień, 
piękna róża, w ogrodzie wyrosła,
pełna wdzięku i majestatu,
powiew miłości sobą przyniosła.
Była królową pośród kwiatów,
lecz pięknie rozkwitając
cała w kolce obrosła,
cieniem swoim inne kwiaty okryła,
a kto na nią patrzył,
spokój duszy burzyła
i dotkliwie raniła... 

Wstał poranek nowy dzień,
a róża dumna w blasku słońca stała, 
cała sobą cudnie lśniła,
w pąsach była, piękniała
gdy rankiem w perłowej rosie, 
swoje płatki kąpała.
I choć każdy podziwiał, 
nie pokochał, nie zerwał tej róży
tak pięknej, aż w końcu zwiędła, 
uschła, a spokoju duszy, 
sobą już nie burzy...

Wstał poranek nowy dzień,
nowe kwiaty rozkwitły w ogrodzie,
piękno tej róży poszło w cień,
ale tak to już bywa, 
nie tylko w przyrodzie...





                                                                                                     Savin