poniedziałek, 21 lipca 2014

Rozmarzenie

Zamyśliłam się, rozmarzyłam i znalazłam się nad morzem.
Usłyszałam szum fal i krzyk mew.
Nawet bryza morska jakby lekko skrapiała moją twarz.
A ja leżę i marzę , marzę, że jestem z Tobą.
Spacerujemy brzegiem plaży, stąpając po rozgrzanym piasku. 
Trzymamy się za ręce, jest nam dobrze,  jesteśmy zupełnie sami..
Morze szumi , a  fale od czasu do czasu, mocno biją o brzeg
zatapiając nam stopy i chłodząc je.
Patrząc mi w oczy mówisz" kocham Cię ", a ja patrząc w Twoje,
widzę w nich siebie jak w lustrze.
Widzę odbicie zakochanej kobiety, której szczęście wyrażają oczy,
gdy usta  nic nie mówią.
Tulę się do Ciebie, a morze nuci nam miłosną melodię.
Czuję się bezpiecznie i błogo.
Promienie słońca otulają nas, a morski wiatr i szum fal,
jakby kołysały nas do snu. Jestem z Tobą taka szczęśliwa...
Nagle coś wyrywa mnie z tego rozmarzenia,
szkoda pomyślałam, bo tak było pięknie... 
Po chwili jednak, gdy w telefonie usłyszałam  Twój głos,
rozmarzenie wróciło. 
Przed chwilą byliśmy nad morzem kochanie - powiedziałam.
Uśmiechnąłeś się wiedząc, że moja fantazja może nas zaprowadzić wszędzie, gdzie tylko zechcę.
Pojedziemy nad morze  - powiedziałeś,
a ja rozmarzyłam się jeszcze bardziej....
bo gdy słyszę Twój głos, to jak szum fal, koi mnie i nastraja,
a oczy śmieją się nawet gdyby zakręciła się w nich łza.
Bo gdy, Twój głos słyszę, świat staje się kolorowy
i nie ma w nim smutku, a ja rozmarzona jestem nawet wtedy,
kiedy nie marzę....
I znów zobaczyłam nas oboje,  jak wędrujemy plażą,
szczęśliwi i tacy radośni, nawet mewy uśmiechają się do nas.
Promienie słońca na przemian razem z wiatrem,
muskają nasze twarze, a morze szumi i kołysze nasze myśli.
I jest nam tak dobrze w tym  rozmarzeniu....

                                                                                                                                       Savin