czwartek, 9 lipca 2015

Czar milosci...

Zagrał wiatr na skrzypcach
trochę tak, jakby łkał...
Na ramieniu moim przysiadł,
jakby coś powiedzieć chciał.
I wciąż nucił swoje nutki
cichuteńko, cicho tak,
aż rozgonił wszystkie smutki,
ten łkający cichy wiatr.
Wtem zanucił piękną nutkę,
przywiał płatki cudnych róż
i do serca radość włożył
- by nie było smutku już.
Zagrał wiatr na skrzypcach
i by czar miłości ożył...
zapachem róży skropił,
do duszy nadzieję włożył.

                                                                                  Savin
















piątek, 26 czerwca 2015

A myśli się spieszą....

Myśli moje wciąż wędrują,
czy to dzień, czy ciemna noc,
gdzieś daleko się wciąż snują,
jaka ich przyciąga moc ?...
Czy moc serca twojego
gdzie miłość się skryła,
Czy moc duszy twojej
taka wielka siła ?...
Aż  me serce mocniej bije,
krew w żyłach szybciej krąży,
a myśli  się tak spieszą,
dokąd chcą tak zdążyć ?...
Myśli moje wciąż wędrują,
czy jest słońce,czy deszcz,
chcą odnaleźć twoją duszę
czy ty o tym wiesz ?...
Gdzieś uczucie się tam skryło,
trochę zapomniana miłość,
by rozbudzić ją od nowa,
i zapytać się w te słowa,
czy to jeszcze jest możliwe,
byś mógł kochać mnie ?...

                                                                               Savin













sobota, 20 czerwca 2015

Czapla

Stała sobie w wodzie czapla 
taka nie duża, nie mała
i o smakowitych rybkach 
z apetytem myślała...
W samotności ryby łowić
jej się wcale nie chciało,
bo gorący był to  dzień
i sił miała mało...
I brodziła tak w tej wodzie
rozglądając się wśród traw,
czekając aż ktoś przybędzie,
nad ten piękny staw...
Niestety - nikt nie przybył,
choć tak  bardzo chciała
i zamiast smaczne ryby łowić
tylko o nich myślała...
W końcu czapli się znudziło 
raz się jeszcze rozejrzała
i choć trochę głodna była,
bez humoru odleciała...
Może wróci z inną czaplą
by razem ryby łowić,
aby nie być taką smutną
i życie osłodzić...
                       
                                                                        Savin




piątek, 12 czerwca 2015

Zapomnij...

Nie chce twojej miłości 
- twoja miłość rani serce me.
Przyjaźń mi  tylko podaruj 
jeśli potrafisz, a jeśli nie
- zapomnij imię me...
Zapomnij wszystko :
każde słowo, każdy gest,
wyrzuć z pamięci
co między nami było i  co  jest. 

Nie chcę twojej miłości
- twoja miłość krzywdzi mnie.
Przyjaźń mi  tylko podaruj
jeśli potrafisz, a jeśli nie
- nie daruj mi nic...
Zamknij wspomnienia :
dni które były dobre i te złe.
nie pamiętaj nic,
na zawsze zwiń łączącą nas nic.

Nie chcę twojej miłości
- twoja miłość czyni rzeczy złe. 
Przyjaźń mi  tylko podaruj, 
jeśli potrafisz,a jeśli nie
nie chcę już nic...
Wymaż wszystko :
to co cieszyło ciebie i co mnie,
z czasem zapomnisz,
jak dla ciebie brzmiało imię me.



                                                                                    Savin







środa, 3 czerwca 2015

Tajemnicza ławeczka...

Park i tajemnicza ławeczka, 
na niej ty i ja
a w koło cisza...

Patrzysz w moje oczy,
na mej dłoni, dłoń twa,
wypowiadasz cichutko
Kocham Cię, miła ma !
Twoje słowa brzmią 
dla mnie jak muzyka 
cicha, jak tercet;  
delikatnie i czule,
ciepło i radośnie, 
wypełniając moje serce.
I kwitnąc w nim, 
jak kwiaty na wiosnę.
Kocham Cię miła ma ! 
szepczesz raz jeszcze,
a szept delikatny 
jak lot motyla i
choć tak cichutki,
wywołuje dreszcze.
A ja szczęśliwa taka,
bo magiczne to słowa
i nie mówiąc nic,
uśmiecham się, 
bo uśmiech mój,
miłości mej do Ciebie
cicha mowa...
Ani ty, ani ja ciszy tej
zburzyć nie chcemy,
i tylko aura tej miłości 
pięknie nas otacza,
ty wiesz i wiem ja
i tylko czy to jawa,
czy sen ?...nie wiemy.

Park i tajemnicza ławeczka,  
na niej ty i ja
a w koło cisza...


                                                                                                                   Savin






poniedziałek, 1 czerwca 2015

Czy mały ,czy duży...

Dzień Dziecka -
miły dzień i takim powinien trwać, 

przez na cały...
bo wciąż dzieckiem jest
ten duży i ten całkiem mały.
Ten którego mama karmi
i zmienia pieluchy,
ten,którego tuli babcia
i czyta bajki do poduchy.
Także ten nieco większy,
co się droczy i psoci,
i ten wyrośnięty,co już kwiaty
do swej lubej zanosi.
Dzieckiem jest też ten dorosły,
co staje na ślubnym kobiercu
i daje wnuki dziadkom
ku ich wielkiemu szczęściu.

I tak to już w życiu bywa,
że choć dzieci mamy,
to dziećmi też jesteśmy 
dla kogoś -  my sami....
Więc,czy mały,czy duży -
niech w ten dzień trwa szczęście 

i uśmiech na buzi...












czwartek, 28 maja 2015

Powędrować hen....

Powędrować... - hen daleko,
do krainy tam nad rzeką,
w której "woda życia "płynie,
szczęście dając swej krainie.

Powędrować... - ach w te strony,
tam gdzie pachnie bór zielony,
łąki obsypane kwieciem,
jakich nie ma nigdzie w świecie.

Powędrować... - tak czasami,
choćby tylko marzeniami,
nabrać wody krystalicznej,
zerwać z łąki kwiaty śliczne.

Powędrować... - i pomarzyć,
może kiedyś się tak zdarzy,
że wędrując tam dojdziemy,
szczęście swoje odnajdziemy.

Powędrować... - hen daleko,
do krainy  tam nad rzeką
i pozostać w niej na zawsze
zanim życie....zgaśnie...


                                                                       Savin












niedziela, 24 maja 2015

Refleksja - aby nie było żal...



Kiedy byłam mała postrzegałam świat taki piękny.
Nie dostrzegałam zła, a jeśli nawet czasem - 
to wierzyłam,że każde zło można przemienić w dobro,
każdą łzę w uśmiech, każdy smutek w radość.
Ratowałam ptaszki,motyle pszczółki...
podpierałam złamane kwiatki i było mi nawet żal 
zdeptanego źdźbła trawy po którym stąpałam.
Kiedy patrzyłam na  gwiazdy - podziwiając je
sądziłam, że spełniają marzenia....
i że w koło otaczają mnie, sami kochający mnie  ludzie.
Minął szmat czasu i trochę się zmieniło.
Dziś świat postrzegam równie piękny,
we wszystkim umiem to piękno dostrzec
ale wiem, że nie każde zło można zamienić w dobro,
nie każdą łzę w uśmiech,a smutek w radość.
Wiem, że nie tylko otaczają mnie kochający ludzie,
a gwiazdy nie spełniają marzeń...
marzenia musimy spełniać sobie sami.
Nie żal mi już źdźbła trawy,ani złamanego kwiatka,
żal mi jednak każdego źle przeżytego dnia,
czasu, który upłynął i już nie wróci.
Żal wszystkiego tego dobrego co mogłam uczynić,
wszystkiego pięknego co mogłam przeżyć,
a z jakiegoś powodu nie zdołałam i nie było mi dane.
Cóż mi więc pozostało ?...myślę, że
podziwiać dalej piękno świata i cieszyć się, 
że jestem choć maleńką, ale jego częścią.
Zła nie zmienię,ale mogę starać się żyć 
najpiękniej jak umiem,aby nie było mi żal, 
dalszych przeżytych lat,dni, chwil.
Pomimo, że gwiazdy nie spełniają marzeń,
dobrze je mieć, nie dostrzegać zła,
a jeśli nawet czasem - to wierzyć,że chociaż nie wszystko 
można naprawić, to zawsze można zacząć od nowa.
Aby nie było żal....


                                                                                                             Savin









piątek, 22 maja 2015

Łza...

Łza  po policzku płynie 
czy zasłużyłam na nią...? 
smutek zagląda w moje oczu,
tak bardzo serce i duszę rani,
zabiera uśmiech
żal w serce wlewa
i szarpie nim niczym wiatr
który  łamie drzewa...

Łza po policzku płynie
wręcz  walka w sercu się toczy
smutek w duszy,w sercu rany 
a od łez bolą oczy.

Łza po policzku płynie
nie zasłużyłam na nią !...
i choć jeszcze  przed chwilą
radość w sercu bawiła,
to teraz ciało drży,
a głos cichutko
i wysoko się wznosi
o ukojenie i spokój - prośbę 
do niebios zanosi...

Łza za łzą spływa
z pod mych powiek,
nic złego nie uczyniłam !...
lecz tak łatwo czyni krzywdę
człowiekowi  człowiek..



Savin

                                                                         


niedziela, 17 maja 2015

Wydanie pierwsze


Wiadomość dla tych, którym podoba się moja poezja !
Książka została już wydana i jest dostępna do kupienia.










Miło pozdrawiam !